AZS Koszalin liderem
![]() ![]() Lepiej spotkanie zaczęli przyjezdni, którzy pierwszą kwartę wygrali czterema punktami, najskuteczniejsi w tym okresie gry wśród gospodarzy byli Sokołowski, który zdobył 7 pkt a wśród gości: Harris i Mielczarek zdobywcy odpowiednio 8 i 5 punktów.
Na dwie minuty przed przerwą AZS osiągnął najwyższą w tym meczu przewagę, czyli osiem punktów. Taką różnicę zdołał zachować przez 120 sekund schodząc do szatni z prowadzeniem 38 do 30. Jedną trzecią punktów dla gości w tej ćwiartce zdobył Skibniewski.
Po zmianie stron gospodarze mimo fatalnej skuteczności z dystansu, ale dzięki wygrywaniu walki pod tablicami w ciągu kolejnych dwunastu i pół minuty odrobili straty z pierwszej części pojedynku. Od tego momentu gra toczyła się praktycznie akacja za akcję a w ostatnie dwie minuty AZS punkty zdobywał tylko z zrzutów wolnych. Na linii 4,6m stawali Robinson, Skibniewski, Harris i Henry. Tylko ten pierwszy dwukrotnie wytrzymał presję, pozostali trafiali po razie. To i tak lepiej od gospodarzy, którzy na pięć prób nie wykorzystali żadnej. Ponieważ Anwil nie potrafił także trafić za trzy punkty Koszalinianie po oczku powiększali przewagę. Anwil Włocławek - AZS Koszalin 64:66 (16:20, 14:18, 17:13, 17:15) Anwil: Ginyard 13, Hajrić 12, Weeden 10, Boykin 7, Szubarga 7, Sokołowski 7, Frasunkiewicz 4, Eitutavicius 4, Bartosz 0, Wright 0. AZS: Skibniewski 15, Robinson 12, Harris 9, Henry 8, Wiśniewski 7, Leończyk 6, Mielczarek 5, Kuebler 4, Bigus 0, Wołoszyn 0.
ďż˝rďż˝dďż˝o: PZkosz / własne / Sportowe Fakty
relacjďż˝ dodaďż˝: pszczolek |
|